Usta narażone są na wysuszenie i podrażnienia nie tylko zimą, ale również w lecie. Wysusza je słońce, słona woda, chlor w basenie oraz ciągłe oblizywanie – w końcu, jest to sezon jedzenia lodów i owoców. Warto więc zaopatrzyć się w rumiankowy balsam do ust, zrobiony samodzielnie. Będzie on goił drobne ranki, nawilżał, koił usta, a co więcej – nada im pięknego blasku. Balsam pięknie pachnie rumiankiem i bardzo ładnie się prezentuje. Jest on twardszy, aby można było nosić go w kieszeni, bez obaw, że się stopi.
Co będzie potrzebne do zrobienia rumiankowego balsamu do ust?
- 4 łyżeczki maści rumiankowej (o tym jak ją zrobić pisałam tutaj) – leczy ranki, nawilża, regeneruje
- 4 łyżeczki startego wosku pszczelego – zagęszcza, tworzy ochronną warstwę na ustach
- 0,5 łyżeczki miodu – koi, regeneruje, nawilża
- 1 łyżeczka olejku rycynowego – nabłyszcza, nawilża
Wykonanie:
1. Roztapiamy w kąpieli wodnej maść rumiankową, wosk pszczeli i olejek rycynowy.
2. Kiedy oleje delikatnie przestygną, dodajemy miód.
3. Całość mieszamy i przelewamy do czystych opakowań na balsamy (możemy je kupić w Rossmanie za ok. 1.30) lub do porządnie umytego opakowania po pomadce.
…i nasz balsam gotowy. Polecam mieć go zawsze przy sobie, nie tylko jako pomoc przy piekących i wysuszonych ustach, ale również jako błyszczyk. Jest w pełni jadalny, więc nawet jeśli obliżemy usta, nic się nie stanie.



